do kasy suma: 0,00 zł
14 dni na zwrot produktów

Plan nawożenia zbóż, rzepaku i kukurydzy wiosną 2025. Na co zwrócić uwagę?

Nawożenie zbóż, rzepaku i kukurydzy wiosną 2025. Na co zwrócić uwagę?

Nawożenie zbóż, rzepaku i kukurydzy wiosną 2025. Na co zwrócić uwagę?

Stosunek cen płodów rolnych do cen nawozów kolejny sezon nie satysfakcjonuje rolników. Ma to duże znaczenie w przypadku nawożenia i uprawy roślin. Wielu rolników obniża dawki stosowanych nawozów, a część z nich nawet całkowicie rezygnuje z nawożenia PK. Jak więc podejść do nawożenia, aby osiągnąć satysfakcjonujący wynik ekonomiczny uprawy?

Analizy gleby pod kątem makroskładników i odczynu gleby

W ostatnich latach okazuje się, że to nie ilość zastosowanych nawozów, a woda jest głównym czynnikiem ograniczającym plony. Z tego względu racjonalnie należy podchodzić do nawożenia roślin,. Pierwszym krokiem powinno być wykonanie badań gleby pod względem dostępności makroskładników oraz poziomu pH gleby. Nawożenie w oparciu o analizy gleby jest dużo łatwiejsze i pozwala precyzyjnie określić, których nawozów dawki należy zwiększyć, a które można ograniczyć lub wyeliminować z planu nawożenia.

Przedplon, a nawożenie

W przypadku planowania nawożenia oprócz zwrócenia uwagi na zalecania zawarte w analizach gleby oraz wymagania pokarmowe roślin bardzo ważne jest wzięcie pod uwagę ilości składników pozostawianych i akumulowanych w glebie po zebraniu przedplonu.

Rośliny takie jak rzepak i kukurydza zostawiają dużą ilość słomy zasobnej w potas. W potas ze względu na duże nawożenie przedsiewne tym składnikiem powinny być także zasobne stanowiska po uprawie ziemniaka i buraka cukrowego. Ze względu na wiązanie azotu atmosferycznego z powietrza znaczące ilości azotu pozostawiają po sobie rośliny strączkowe. Słoma ze zbóż, rzepaku, czy kukurydzy zawiera także wiele innych składników , które trzeba również wziąć pod uwagę przy planowaniu nawożenia.

Nawozy naturalne i poplony

W ostatnich dziesięcioleciach spadła liczba nawozów naturalnych dostępnych do nawożenia pól. Wynika to ze spadku ilości zwierząt gospodarskich. Jednak jeszcze wielu rolników wykorzystuje ten rodzaj nawozów. Najpopularniejszymi nawozami naturalnymi są nadal obornik i gnojowica. Coraz częściej na polach można spotkać także rozlewany poferment. W jednej tonie obornika bydlęcego średnio znajduje się  4,7 kg N, 2,8 kg P2O5, 6,5 kg K2O, 4,3kg CaO, 1,5 kg MgO.  W przypadku gnojowicy świńskiej 1m3 dostarcza 5,6 kg N, 1,9 kg P2O5, 4,1 kg K2O, 2,1 kg CaO, 0,8 kg MgO.  Stosując te nawozy trzeba mieć świadomość dostępności dostarczanych składników. W pierwszym roku dostępne jest 30-40 % dostarczanych składników. W drugim roku około 25-30% a pozostała ilość w trzecim roku od zastosowania.

Ważny jest także termin aplikacji. Najkorzystniejsze jest aplikowanie nawozów naturalnych po zbiorze przedplonu, a przed wykonywanymi uprawkami gleby. Wczesna aplikacja w okresie letnim w połączeniu z panującą wysoką temperaturą oraz optymalną wilgotnością gleby pozwala na szybszą mineralizację obornika i zwiększenie ilości składników pokarmowych dostępnych dla roślin już jesienią lub wczesną wiosną. Z tego względu preferowane jest stosowanie nawozów naturalnych jesienią. W przypadku aplikacji wiosną należy wybierać do nawożenia pola, na których będą wysiewane rośliny o długim okresie wegetacji schodzące z pola w październiku czy listopadzie takie jak kukurydza czy burak cukrowy. Gatunki te w miesiącach czerwiec i lipiec, gdzie następuję najintensywniejsza przemiana obornika czy gnojowicy, mają największe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe co pozwala na maksymalne wykorzystanie dostępnych z nawozów naturalnych składników.

Potrzeby pokarmowe i plan nawożenia

Nawożenie rzepaku

Rzepak jest bardzo wymagający w uprawie. Jednym z kryteriów, do którego należy się przyłożyć jest nawożenie. Rzepak do wyprodukowania jednej tony nasion wraz z odpowiadającą ilością słomy potrzebuje 50 kg N, 25 kg P2O5, 50-60 kg K2O, 50-60 kg CaO, 8-10 kg MgO, 38 kg SO3.

Nawożenie fosforem powinno być zamknięte już przedsiewnie, ze względu na wolniejsze przemieszczanie i przyswajalność tego składnika.

W przypadku nawożenia azotem i potasem bardzo dobrze jest podzielić nawożenie na dwa terminy- jesienny i wiosenny. Potas ze względu na dość duże zapotrzebowanie w ten składnik przez rzepak oraz przez dużą mobilność w glebie zaleca się stosować w dawkach 50% jesienią przedsiewnie oraz 50% w okresie luty-początek marca przed ruszeniem wegetacji.

Azot jest pierwiastkiem odpowiadającym za przyrost plonu w największym stopniu. Jeżeli chodzi o nawożenie azotem to część dawki należy podać już jesienią. Jest to szczególnie ważne ze względu na coraz mniejsze przerwy w wegetacji w okresie zimowym. Rzepak w okresie jesieni i zimy potrafi pobrać około 50-80 kg N. Odpowiednie zasilnie roślin w ten składnik poprawia stan roślin i nie powoduje głodowania i osłabienia roślin. Nawożenie wiosenne powinno być mocno skorelowane z ruszaniem wegetacji. Pierwszą dawkę azotu można połączyć z nawożeniem siarką stosując Saletrosan 26 lub RSM z siarką. W przypadku wygłodniałych plantacji należy stosować nawozy zawierające formy azotu szybkodziałające jak saletra amonowa. Co najmniej cztery tygodnie przed kwitnieniem należy podać ostatnią dawkę nawożenia azotem. Warto mieć jednak na uwadze warunki pogodowe i jeżeli wcześniej są spodziewane opady deszczu nie przeciągać nawożenia zbyt późno ponieważ, aplikacja w terminie optymalnym i brak opadów po nawożeniu może spowodować opóźnione działanie nawozu, który nie zostanie w pełni wykorzystany.

Nawożenie siarką tak jak wyżej zostało wspomniane, można uzupełniać łącznie z nawożeniem azotowym, lub wykonać z nawożeniem magnezem stosując siarczan magnezu czy kizeryt.

Wapń natomiast można podawać interwencyjnie w trakcie wegetacji lub zaraz po zbiorze przedplonu co pozwala na dobre wymieszanie z glebą. Zalecane jest jednak, aby nie odkwaszać gleby dużymi dawkami wapna przed siewem rzepaku, a robić to przed uprawą przedplonu.

Wszystkie dawki nawożenia należy jednak zweryfikować o próby glebowe.

Podsumowanie:

W przypadku nawożenia dawkami dzielonymi należy uzupełnić wiosną potas. Nie warto oszczędzać na nawożeniu siarką i magnezem, które odpowiadają między innymi za wykorzystanie azotu przez rośliny.

Nawożenie azotem w terminach wiosennych zazwyczaj warto dzielić na 2 dawki. Pierwsza dawka w momencie ruszenia wegetacji. Druga około miesiąc później, lecz nie później niż na 4 tygodnie przed kwitnieniem. W ostatnich latach przez coraz częściej występują suche wiosny i z tego względu część rolników decyduje się podać cały azot w jednej dawce.

Nawożenie pszenicy

Pszenica potrzebuje na wyprodukowanie jednej tony ziarna wraz z odpowiadającą ilością słomy przeciętnie 28-32 kg N,
9-13kg P2O5, 19-20kg K2O, 4 kg MgO , 9 kg SO3, 5 kg CaO.

Mając do dyspozycji wyniki prób glebowych pierwszym pytaniem jakie trzeba sobie zadać to jaki plon planuje uzyskać rolnik. Według tego należy wyliczyć zapotrzebowanie roślin w składniki pokarmowe. Często się zdarza, że w wynikach z prób polowych widnieją wyniki, które mówią o średnich i wysokich zasobnościach, które umożliwiają zmniejszenie nawożenia np. nawozami potasowo-fosforowymi czy magnezowymi. Z badań wykonanych w okresie przedwiośnia określających azot mineralny w glebie może również wynikać, że nawożenie azotem również może być okrojone. W przypadku określania dawek należy również pod uwagę wziąć przedplon i pozostawioną po nim w słomie czy inne organy roślinne zasobne w składniki pokarmowe.

Sposób nawożenia fosforem, potasem, magnezem i siarką jest identyczny jak w przypadku uprawy rzepaku ozimego. Fosfor należy rozsiać jesienią, a cały potas, magnez czy siarkę przed ruszeniem wegetacji wiosennej.

Nawożenie azotem odbywa się w inny sposób niż w uprawie rzepaku. Jest stosowane głównie wiosną. Przeważają 2 lub 3 dawki w zależności od planowanej ilości nawozu, formy danego azotu oraz poziomu agrotechniki.

Pierwszą dawkę azotu należy podać na początku wegetacji wiosennej. Ma ona za zadanie pobudzić rośliny i je zregenerować po przerwie zimowej. W przypadku plantacji późno sianych np. po zbiorze kukurydzy czy buraków cukrowych zwiększona dawka azotu w formie saletrzanej ma za zadanie dokrzewić  łan.

Drugą dawkę azotu należy aplikować w fazie strzelania w źdźbło. Odpowiada ona za regulacje pędów kłosonośnych i utrzymanie potencjału plonotwórczego zbudowanego przez roślinę we wcześniejszych fazach rozwojowych. W tej fazie można stosować wszystkie formy azotu od azotanowej przez amonową do amidowej. Należy jednak brać pod uwagę warunki pogodowe  - w szczególności opady atmosferyczne. Nawóz w formie amidowej (mocznik), który nie przemieści się do strefy korzeniowej ze względu na brak opadów może działać  z dość dużym opóźnieniem, które może wpłynąć na  zmniejszenie plonowanie. Jego zaletą jest natomiast niższy koszt zakupu oraz dłuższy czas działania w glebie i możliwość pobierania przez rośliny.

Część rolników, którym zależy na otrzymaniu ziarna o parametrach jakościowych decyduje się na aplikacje 3 dawki azotu na tzw. kłos. Ma ona za zadanie podnieść zawartość białka i glutenu w ziarnie. W przypadku formy azotanowej powinna być aplikowana na początku fazy kłoszenia.  W przypadku pozostałych form aplikację należy przyśpieszyć i można aplikować nawozy od fazy liścia flagowego.  W trzeciej dawce należy podać roślinom około 30 kg N. W przypadku prognozy pogodowej mówiącej o braku spodziewanych opadów i wysokich temperaturach powietrza zaleca się zrezygnować z nawożenia 3 dawką azotu ponieważ, może ona przypalić łan i zmniejszyć gęstość ziarna.

Podsumowanie:

W nawożeniu zbóż w przypadku średnich i wysokich zasobności składników pokarmowych możliwe jest częściowe ograniczenie nawożenia  azotem, fosforem, potasem, siarką czy magnezem.

Nawóz fosforowy należy stosować przedsiewnie.

Nawożenie potasem w głównej mierze powinno być stosowane przedsiewnie lub w dawkach dzielonych przedsiewnie i przed startem wegetacji wiosennej.

W przypadku aplikacji nawozów azotowych duże znaczenie mają terminy aplikacji oraz rozkład opadów deszczów. W niektórych sytuacjach warto zaczekać na prognozowane opady deszczu w celu lepszego wykorzystania nawozu. Widząc jednak nadchodzące opady deszczu należy aplikować nawozy nawet z lekkim wyprzedzeniem przed wejściem roślin w optymalną fazę rozwojową na podstawie zasady „ nawóz ma czekać na pobranie przez roślinę, a nie roślina ma czekać na nawóz”.

Dawka na kłos nie jest regułą w nawożeniu, lecz ułatwia uzyskanie ziarna o parametrach konsumpcyjnych.

Nawożenie kukurydzy

Do wytworzenia 1 tony ziarna wraz z odpowiednią ilością słomy kukurydza potrzebuje 25-30 kg N, 12 kg P2O5, 25-30kg K2O, 10kg CaO, 10kg MgO, 10kg SO3.

Ze względu na możliwość uzyskiwania wysokich plonów kukurydzy potrzeby nawożenia oscylują na wysokim poziomie. Należy jednak plan nawożenia zweryfikować o ilość, która została przedstawiona w analizach glebowych oraz pozostawianych w glebie składników, które trafią do gleby z resztek po zebranych przedplonach.

Nawożenie potasowe ze względu na dość dużą ilość potasu potrzebną do zastosowania powinno być stosowane z wyprzedzeniem około 2-3 miesięcznym, które pozwoli wymyć chlorki zawarte w najpopularniejszych nawozach potasowych. Ogranicza to problemy z zasoleniem gleby i wystąpieniem ewentualnej suszy fizjologicznej. Na glebach ciężkich nawożenie potasem może być  jak najbardziej podzielone na dwie dawki: jesienną i wiosenną.

Nawożenie fosforem jest zazwyczaj wykonywane za pomocą fosforanu amonu podczas siewu kukurydzy. Jest on bardzo często aplikowany za pomocą podsiewacza nawozu zamontowanego w siewniku. Jednak w przypadku występujących w ostatnich latach brakach opadów w okresie siewów i w początkowych fazach rozwojowych kukurydzy należy pomyśleć o podzieleniu nawożenia fosforem. Pozwoli to uniknąć problemów z rozpuszczeniem tego składnika w glebie i przyswojeniem fosforu przez rośliny. Podzielenie dawki fosforu w proporcji  50% zastosowane na około miesiąc przed siewem przed spodziewanymi opadami deszczu i uprawkami gleby oraz 50% zastosowane w nawożeniu współrzędnym podczas siewu kukurydzy pozwoli na przyswajanie fosforu przez młode rośliny nawet w przypadku braku opadów deszczu po siewie kukurydzy.

Nawożenie azotem opiera się w głównej mierze na nawożeniu mocznikiem, który jest zazwyczaj najtańszym źródłem azotu dostępnym w nawożeniu mineralnym. Jest on wybierany także ze względu na dłuższy czas działania. Kukurydza największe zapotrzebowanie na azot posiada w okresie czerwiec-lipiec czyli około 1,5-2 miesiące po siewach kukurydzy. Z tego względu azot podany w moczniku ma czas, aby przejść z formy amidowej do amonowej oraz następnie do azotanowej.

Istnieją trzy sposoby nawożenia azotowego mocznikiem. Pierwsza polega na stosowaniu całej dawki przedsiewnie. Druga mówi o podzieleniu nawożenia i zastosowaniu 100-200 kg w nawożeniu przedsiewnym oraz 100 kg już po wschodach w fazie 5-6 liści. Trzeba mieć jednak na uwadze specyfikę wykonania tego zabiegu nawożenia. Musi być on ściśle powiązany z występującymi bezpośrednio opadami deszczu. W przypadku braku opadów należy  liczyć się z dużymi stratami azotu. Trzeci sposób to dodatkowe dawkowanie dolistnie mocznikiem w stężeniu 5%, które może być łączone z nawożeniem mikroelementami.

Innym sposobem nawożenia azotowego jest stosowanie RSM, który jest dość łatwo rozpuszczany i przemieszczany w glebie. Jest on szybciej dostępny ze względu na podawanie go do gleby w formie płynnej. Istnieje również możliwość nawożenia RSM za pomocą specjalnych węży rozlewowych w fazie 4-6 liści – jest to skuteczniejszy sposób aplikacji niż nawożenie mocznikiem w tej fazie rozwojowej.

Należy także pamiętać o aplikacji takich składników jak magnez czy siarka, które odpowiadają między innymi za wykorzystanie azotu czy przebieg fotosyntezy. Nawożenie tymi pierwiastkami należy przeprowadzić przedsiewnie, a w razie potrzeby uzupełniać w nawożeniu dolistnym za pomocą siarczanu magnezu.

Podsumowanie:

W opinii rolniczej panuje założenie, że uprawa kukurydzy jest dla leniwych ze względu na dość małą ilość wjazdów z ochroną chemiczną. Jednak ostatnie suche lata sprawiły, że do uprawy kukurydzy bardzo często rolnicy musieli dokładać. Z tego względu do uprawy kukurydzy należy się przyłożyć i takiego aspektu jak nawożenie nie traktować  po macoszemu. Nie mowa tutaj szczególnie o okrajaniu nawożenia, lecz o momentach aplikacji poszczególnych nawozów. W ostatnich latach nie dawki nawozów ograniczały plon, lecz opady deszczu, które między innymi ograniczały przyswajalność nawozów w początkowych fazach wzrostu co finalnie mogło być jednym z czynników powodujących spadek plonowania.

Nawożenie potasem należy zastosować z wyprzedzeniem, aby chlorki zawarte z nawozem zdążyły się wypłukać.

Nawożeniem fosforem warto zastosować w dawkach dzielonych.

Najlepszym sposobem na aplikacje azotu jest wysiew nawozów przedsiewnie lub uzupełnienie nawożenia pogłównie za pomocą RSM rozlewanego za pomocą węży.

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium